• Wpisów:1272
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:38
  • Licznik odwiedzin:112 556 / 3506 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ten kraj jest już na maksa popieprzony! Lubię go, ale jest popieprzony!

Dostałem własnie informację, że na moim koncie przybyło zawrotne 37 groszy, jako "Kapitalizacja odsetek".

I nawet do takiej sumy Państwo musiało mi się przyp***ć, bo automatycznie odciągnięto mi od tej sumy... 7 groszy podatku! 7 groszy!!!

Ciekawe co Państwo sobie za to kupi? Może 1/230000000 żarówki do latarni. Albo dokładnie taką ilość farby, by namalować 1 mm kwadratowy pasu na jezdni?

o_0 - masakra!
  • awatar umrzyj.: tak.. Polska pozdrawia.. :/
  • awatar Gość: This is the second entry I read tonight. And I am on my third. Got to think which one is next. Thank you.
  • awatar **M**: ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czuję się strasznie rozdarty.

Z jednej strony dostałem zaproszenie na ślub znajomych, których bardzo dawno nie widziałem - i to bardzo miłe, że pamiętali.

Ale z drugiej strony dostałem to zaproszenie w PDFie przez Fejsa...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chłodnia jest troche mniejsza, ale nadal się dzielnie trzyma. Okazuje się, ze plastelina nie jest najlepszym uszczelniaczem okien (w sumie nic dziwnego, inaczej pewnie byłby już o tym mem na kwejku) ^^

Ale nie włączę kaloryfera nawet na minutę - w zeszłym roku przez to, że miałem kaloryfer na full i tak mocno nieszczelne okno - zrobiła się niedopłata za ogrzewanie 1300 zł.

Kot siedzi na szafie pod sufitem. Ponoć ciepło idzie do góry - chyba do niego dołączę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W końcu opłaciło się moje, wydawać by się mogło, bezsensowne zbieranie różnych akcesoriów papierniczych - właśnie zrobiłem sobie uszczelnienie okna z plasteliny :)


Może w końcu przestanę mieć wrażenia, że wchodzę do chłodni, a nie pokoju!
 

 
To niesamowite jak ktoś, kogo nigdy nie poznałeś i nie miałeś nawet szansy poznać, wpływa na Twoje życie. Tak na mnie wpłynęła Aaliyah. Jej muzyka ale też jej charakter, który widać w licznych wywiadach, występach itd. Albo takie mam wrażenie :P

I to dziwne, bo nic nie wprowadza mnie w taki stan wzruszenia, jak właśnie Ona i jej życie. Ciekawe, co by dziś robiła, gdyby żyła. Jak wyglądałaby jej muzyka. W jakich filmach by zagrała. Jak wyglądałyby jej teledyski?...

Wczoraj był dzień, w którym Aaliyah skończyłaby 35 lat. I znów zrobiłem sobie sesję teledysków, występów i wywiadów.
Dawno się tak nie popłakałem.

RIP!
  • awatar Gość: myślę, że wszystkie Beyonce i Rihanny mogłyby się od niej wiele nauczyć, tak wtedy jak i dziś.
  • awatar Lord Suchman: strasznie mi jej szkoda... faktycznie ciekawe, w jakim kierunku by teraz podążała...
  • awatar Gość: http://www.youtube.com/watch?v=7S1wzDl_6ow love!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Okazało się, że jestem gruby jak świnia i muszę schudnąć.
Plan na przyszły tydzień - odzwyczajenie się od jedzenia po 18 oraz codziennie rower.

Czyli muszę szybko coś zjeść, bo jest 17:37 ;)
 

 
Rolowanie blanta na bekstejdżu, jakaś soda, jakiś dżus.

Ale nie o tym miałem :)

Jedna połowa znajomych zajmuje się faktem, że Reserved uciekło do podatkowego raju, druga połowa zajęła się dyskusją nad ideologią gender.
A ja, w ramach kontry, zajmuję się jedzeniem bagietki z orzechami włoskimi i pisaniem poważnych tekstów o sztuce współczesnej.

Because fuck U, thats why.
 

 
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Żeby 2014 okazał się lepszy niż 2013, obojętnie pod jakim względem.

A według przepowiedni ma się w 2014 zacząć III Wojna Światowa, więc życzę też, w razie niej, łatwego dostępu do broni i dobrych schronów :)
 

 
Przez tych kilka lat prowadzenia tu bloga wiele zrozumiałem i wiele się nauczyłem. Ale nadal nie zrozumiałem ani nie nauczyłem się jednego:

Tego fenomenu - wydajesz tyle kasy na fajerwerki, by puścić je jeszcze GDY JEST JASNO :)

Do siego!
 

 
W ramach przygotowań do Sylwestra wyruszyłem dziś na zakupy, które okazały się krucjatą, by kupić brokuł, który okazał się moim Graalem.
Otóż, jak się okazuje, brokuł musiał stać się bardzo modny - bo nie było go dosłownie nigdzie.
Zwiedziłem cały Trójkąt Bermudzki mojej dzielnicy, roztaczający się między Netto, Biedronką i Lidlem, posiadający w środku 2 ryneczki, i oto rezultat:
Lidl - nie było (Lidlu, pierwszy raz mnie zawiodłeś)
Biedronka - nie było
Netto - był JEDEN, ale wyglądał bardziej jak obgryziona przez dzikie zwierzęta żółto-czarna bryła na grubym zielonym patyku
Wszystkie warzywniaczki na obu ryneczkach - była jedna sztuka w jednym z warzywniaczków, ale kosztowała... 9 zł!
Skończyło się na dwóch paczkach mrożonego.
Nie lubię mrożonek, ale jednak sałatka brokułowa bez brokuła byłaby bardzo uboga - feta z jogurtem :)
  • awatar Gość: Feta z jogurtem - brzmi pysznie XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Półtora miesiąca temu przestała mi działać klawiatura. Chciałbym opowiedzieć Wam przepiękną rozbudowaną historię pokazującą, jak bogate prowadzę życie towarzyskie i podczas jakiej to nie imprezy zalałem owy sprzęt, ale niestety prawda jest, jak to często bywa, mało ciekawa.
Zalałem klawiaturę herbatą miętową podczas czytania Pudelka :)
Tak czy inaczej, zapominając wciąż ją kupić, od miesiąca używałem tzw. klawiatury systemowej, co jest tak wkurzające jak upierdliwe.

Dziś, w końcu, zakupiłem nową klawiaturę.
Siła przyzwyczajenia jest jednak niesamowita. Ten wpis (o nowej klawiaturze) zacząłem wpisywać klawiaturą systemową :)
  • awatar niewierna_ja: Usmialam się z tego pudelka :D
  • awatar **M**: "normalnej" to złe słowo, bo to jest klawiatura z cyrylicą :)
  • awatar Shont: szybko wrócisz do normalnej :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jesli na kolejny posilek (bedzie to juz jakis 13 czy 14 od wigilii) zjem resztki sledzia i coraz bardziej wysychajace ciasto to zwariuje :)

Czas na schabowego :)
 

 
Swieta 2013 - zdjecia choinek, potraw i prezentow na Facebooku i Instagramie. Lancuszki z zyczeniami przez SMS wysylane przez jedna polowe ludzkosci, i druga polowa, ktora pisze, ze nienawidzi swiatecznych lancuszkow. Spora garstka ludzi, ktorzy swietami "gardza" lub tez ich "nienawidza". Pijani dresiarze obijajacy sie od samochodow na przyblokowych parkingach. Ledowe choinki w oknach i Xbox pod choinka.
I wszyscy tesknia do "Kevina sam w domu".

Na szczescie nie u wszystkich :)

"Merry" wszystkim, bo juz nie "wesolych" :)
 

 
Na klatce schodowej pachnie kiszona kapustą.
W toalecie (wiecie, takiej w bloku, ze wspólnym wywiewem i wwiemem) pachnie... Rybą.
Znak, że idą święta.

Aha, tak by the way: I'm back, baby! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
gdybym powiedział, że sesja spowodowała, że mój dom zmienił się w pobojowisko, to obraziłbym chyba pobojowiska.
Od dłuższego czasu nie mam czasu na sprzątanie, a projekty swoje też zajmują. Dlatego w każdym z pomieszczeń coś schnie, coś leży, stoi, wisi. W celu zrobienia dobrych zdjęć niektórym projektom musiałem zrobić sobie domowe studio z horyzontem z prześcieradła i w tym celu 2 fotele stoją jeden na drugim, suszarka z praniem stoi na łóżku, bo tam jest miejsce, na wszystkich możliwych półkach - rzeźby...
No i oczywiście sterty naczyń w kuchni, sterty kubków po kawie.
Nie pomaga fakt, że kot lata jak zwariowany pomiędzy tym wszystkim, rozrzucając po całym domu plastikowe elementy i nadgryzając wydruki.

Chcę już poniedziałek!!!!
  • awatar arrek99: Niesamowite.. ona jest taka piękna, słyszeliście o niej http://nicoleaniston.pl ? ja ostatnio na nią wpadłem i jestem pod dużym wrażeniem jej umiejętności i całokształtu jej kobiecości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio u mnie cieniuteńko z kasą - bardzo dużo muszę wydać na projekty, wydruki, sesja sie zbliża itd. Do tego kot musi jeść i sikać do piachu, dlatego też oszczędzam na mniej potrzebnych rzeczach, jak na przykład jedzenie moje :)

Dziś zatem przeżyłem apogeum w**ienia, gdy postanowiłem rozmrozić sobie na obiad kurczaka (piersi sztuk jeden). Następnie zrobiłem sobie z niego pięknego kotlecika, który jedynie czekał aż ugotuje się kasza.

I ta mała sanofebicz, mój kot, właśnie wp****a mojego kotleta, pomimo tego, ze zjadła dziś już dwie saszetki, a ja jeszcze nic!!!

Także na obiad jem sobie kaszę.
Od dziś kasza będzie mi się jednoznacznie kojarzyć z w**ieniem.
  • awatar Unscripted: hahaha xD ale cwaniak :P
  • awatar **M**: Prawdę mówiąc wolałbym sam zjeść rybę :) mmmm, dawno nie jadłem ryby! :)
  • awatar Gość: ryba jest tańsza niż whiskas? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dziś, od mniej więcej 8 rano, w bardzo, BARDZO dosadny sposób mogę się przekonać, że jeśli dzieci sąsiadów z góry to jedynie ogromne pięty, to jednak mają także jamy głosowe, takie akurat by, przy bieganiu, wydawać dźwięki w klimacie "Stado krwiożerczych Orków atakuje jakąś twierdzę, w której siedzę ja, Frodo"...
  • awatar arrek99: Każdy powinien mieć czas dla siebie, to podstawa ! http://madisonivy.pl/ taka gwiazda kina znajdzie jakiś czas a wy nie znajdziecie? No co wy.. dacie rade, bierzcie z niej przykład.
  • awatar AngelsDream: Klimatycznie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
haha wiedziałem, że tak będzie. Zawsze musi byc jakiś jeden, mały ale irytujący szczegół, który przeszkodzi mi w powiedzeniu "skonczyłem"...

Dziś mniej więcej od godziny 14 robię film. najpier nakręcenie trochę zajęło, ale, o dziwo, poszło bez specjalnych komplikacji. Potem montowanie materiału - obyło się z jedynie dwukrotnym resetowaniem komputera, więc też nieźle. Następnie trochę zajęło mi ogarnianie programu do zapętlania, dodawania menu i tego typu innych rzeczy. Parę tutoriali i kilka fajek później 'drzewko' było gotowe i można było nagrać płytę. To, aż dziwne, obyło się bez żadnych komplikacji i udało się za pierwszym razem! Oglądanie gotowej płyty - i wszystko OK. No i już prawie stwierdzałem (po w zasadzie 12 godzinach roboty), ze oto już, skończone.

Ale nie. Bo okazało się, że nie mam pisaka do płyt -_-'
 

 
Nienawidzę tego, jak zrobię sobie kanapki, siadam przy kompie, wciąga mnie internet, jem jem jem i jest mi super dobrze i wspaniale, i pycha i orgazm, i nagle sięgam po kanapkę numer pięć i okazuje się, że zrobiłem sobie jedynie cztery.

Stosunek przerywany z pieczywem...
  • awatar Shont: dlatego musisz znaleźć sobie osobę, która będzie Ci dyskretnie dokładać kanapki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Improwizowanie i freestylowanie piosenek z siostrą w czasie sprzątania zaowocowało powstaniem takiego oto utworu o charakterze, dość umownie muzycznym, ale z cała pewnością o charakterze:

Kiedyś raz
Wziąłem kwas
Ale było
Niezbyt miło.
  • awatar Gość: :)
  • awatar **M**: jedziemy dalej: Był raz chłopiec, który lubił jeść ogóry...
  • awatar Gość: haha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Sprawdzanie objawów, jakie u Ciebie występują w przeróżnego rodzaju internetowych przewodnikach jest ZAWSZE niedobre. Gdybym miał wierzyć wszystkiemu, co mówi internet, miałbym już połowę chorób świata.

Na przykład wczoraj cały dzień chciało mi się spać. Miałem pewne podejrzenia, że to kwestia ciśnienia, zmiany pogody, ale nie wiem co mnie podkusiło, by sprawdzić to przez internet.

No i diagnoza była jednoznaczna: cukrzyca albo depresja.

Jakbym był hipochondykiem prawdopodobnie teraz stałbym w kolejce po pompę insulinową :)
  • awatar Gość: znaczy "miałam" :)
  • awatar Gość: haha ja już miałaś raka wszystkiego!!! :)
  • awatar kochanie czemu szepczesz?: popieram ;-) ja wyczytałam kilkakrotnie ciążę i zakrzepicę, haha :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
- Najlepsze kobiety trzeba sobie samemu wychować.

Po tym tekście, wypowiedzianym przez na oko gimnazjalistę, w tramwaju do, uwaga, koleżanki (która nie zareagowała w żaden sposób), zacząłem się im przysłuchiwać. Zaszły jeszcze, równie intrygujące a zarazem irytujące stwierdzenia (Zwłaszcza w zestawie), jak:

- Ja tam wolę iść do technikum i uczyć sie czegoś konkretnego, bo liceum to ja sobie mogę z wikipedii w domu zrobić.
- Najwięcej ciot jest w szkołach prywatnych.
- Jesteś w Liceum, bo jesteś bogata!
- Moja żona będzie mieć zakaz wychodzenia w domu.

Zdębiałem, myśląc sobie i konkretnie o tej biednej przyszłej Jego żonie, i o wszystkich Ich w ogóle. Zwłaszcza, że nie krępując się w ogóle sytuacją (tramwaj, ścisk, ludzie), potem zaczęli na głos mówić o braku kultury osobistej (nie ustępując miejsc starszym osobom) a na końcu zaczęli się całować, wysyłając w moją stronę cała symfonię mlaszcząco-ssających odgłosów...

I jak wysiedli to w końcu do mnie dotarło. Bez sensu przejmuję się tym, że mam tyle lat ile mam. Jest tego jeden, zajebisty plus - nie byłem w gimnazjum...
  • awatar **M**: @newja: straszne!!
  • awatar **M**: no niestety. Widać różnice nawet w drobnych rzeczach...
  • awatar newja: nie chciałbym Cię dobijać... ale obejrzyj to: http://deser.pl/deser/1,111858,13804656,Przeprowadzili_sonde_wsrod_gimnazjalistow___Ile_dni.html#BoxSlotIIMT
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mam ABSOLUTNY kulinarny orgazm a to za sprawą zwykłej, taniej, mrożonej pizzy z netto... Popijanej czerwoną oranżadą Helleny.

Tego mi było dziś trzeba!!!
  • awatar Gość: no proszę! kolejny, elokwentny wpis - zajawka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Refleksja (kolejna) nad kondycją współczesnej młodzieży.
Spowodowana zalewającą mnie falą spamowego mailingu, który brzmi zawsze mniej więcej tak samo.

"Hejka, hej! Wejdź do mnie i skomentuj, odwdzięczę się 5 komentami u Ciebie"

Po pierwsze, na c**j mi Wasze komentarze bez żadnej wartości? Co ja się z kimś na ilość komentarzy biję? I tak nic co napiszę nie przebije ilością komentarzy mojej notki o (troche już zapomnianej - tak długo tu jestem) grze Farmville ;)
I po drugie - jeśli ilość komentarzy od gimnazjalistów = "popularność" to ja wolę być niepopularny.
Czytuje te moje wpisy regularna grupa kilku-kilkunastu osób, które jeśli już komentują to z sensem :) (pozdrawiam!:))

Więc powiem to jeszcze raz z cała mocą - nie spamować mnie swoimi gimnazjalnymi blogami o tym jak Wam smutno ilustrowanych obrazkami z netu. Zresztą nie chcielibyście przeczytać moich komentarzy pod Waszymi wpisami!!!
  • awatar **M**: @gość: hehe, ja nie :)
  • awatar Gość: @**M**: Uwielbiam takie zbiegi okoliczności :)
  • awatar Girl Gone Wild: @**M**: ahaha o ironio, co za ignorancja :D kurczę, już dawno tak się nie obśmiałam na pingerze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›