Dziś nawiedził nas pierwszy letni deszcz. A letni deszcz to coś co wprost uwielbiam!
Wszyscy uciekali w popłochu pod wiaty przystankowe, a ja, z muzyczką na uszach, delektowałem się tym niepowtarzalnym zapachem i klimatem, jaki przynosi letni deszcz.
Plus niesamowite zjawiska wizualne, gdy słońce daje po oczach, ale całe niebo jest granatowe i ulice wyglądają, jakby były ze złota! ^^
-
wodna:
-
Krzysztof...:
-
Taka jedna.:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›